youngtimer

Youngtimer – pasja czy dobry biznes?

Youngtimer – pasja czy dobry biznes?
5 (100%) 3 vote[s]

Czy pasja do samochodów może stać się sposobem na życie pozwalając na całkiem godziwy zarobek? Oczywiście. Pod warunkiem, że zakupione auto uda się sprzedać z odpowiednio dużym zyskiem. Niby proste, a jednak w tym miejscu pojawia się pytanie w jakiego typu pojazdy inwestować, aby przyniosły oczekiwaną stopę zwrotu. Doskonałym wyborem mogą okazać się tzw. youngtimery.

Młode czy jednak stare?

Wśród aut zabytkowych  możemy wyróżnić dwie zasadnicze kategorie. Chodzi mianowicie o youngtimery oraz oldtimery. Sama definicja pojazdu typu youngtimer na pewno do łatwych nie należy. Wynika to z faktu, że nie jest sprecyzowana w żadnym dokumencie urzędowym.

Ustawa „Prawo o ruchu drogowym” definiuje jedynie pojęcie pojazdu zabytkowego. Aby otrzymać taki status pojazd musi mieć co najmniej 25 lat, a dany model nie może być w produkcji od co najmniej 15 lat. Ponadto pojazd taki musi składać się w 75% z oryginalnych części.

Swoją własną definicję stworzyli eksperci i znawcy motoryzacji.  A Ci za youngtimery uważają przede wszystkim pojazdy produkowane w latach 60-80 XX wieku, które zachowują swój oryginalny styl. Nie jest to jednak sztywna definicja ponieważ do kategorii youngtimer zaliczane są również pojazdy produkowane w latach 1981-1990.

Teoria a praktyka

Tyle teorii. A jak to wygląda w praktyce? Które pojazdy można uznać za youngtimery? Z pewnością do tej kategorii możemy zaliczyć pojazdy marki Mercedes, a mianowicie model 190, oznaczony fabrycznie jako W201. Popularny „Baby Benz” był produkowany w latach 1982-1993. Samochód klasy średniej zaliczany do segmentu D. Z taśm produkcyjnych zjechało blisko 2 mln egzemplarzy tego modelu.

Kolejnym klasykiem wśród youngtimerów jest bez wątpienia Ford Mustang. Amerykańskie auto należy do segmentu „pony-car” co oznacza, ze wyróżnia się mocnym silnikiem przy kompaktowym nadwoziu.

W tej kategorii nie może także zabraknąć popularnego „maluszka”, a więc Fiata 126p, który zyskał sobie sympatie także wśród wielkich gwiazd Hollywood jak Tom Hanks.

W kategorii Youngtimer dosyć liczną grupę stanowią limitowane serie pojazdów klasy sportowej. Doskonałym przykładem może tu być Porsche 911 996 GT3 oraz 911 997 GT3 RS. Auto zaledwie kilkuletnie, a już posiadające status kolekcjonerskiego.

Kolejnym ciekawym i bardzo popularnym przykładem youngtimera jest Mazda MX5. Ten japoński roadster typu cabrio swoją premierę miał w 1989 roku podczas wystawy samochodów w Chicago. Model ten był wzorowany na brytyjskich roadsterach z lat 60-70. Projekt okazał się strzałem w dziesiątkę wpisując historię amerykańskiej motoryzacji i trafiając nawet do muzeum sztuki nowoczesnej.

Opłacalna inwestycja?

Youngtimer to oczywiście piękne uzupełnienie kolekcji, ale także doskonały sposób na zarobienie pieniędzy. A jakich? Dane w tym zakresie robią duże wrażenie. Wynika to z faktu, że rynek pojazdów klasycznych, w tym także youngtimerów, znajduje się w fazie dynamicznego wzrostu. Jeszcze kilkanaście lat temu zdominowany był on głównie przez samochody amerykańskie jak Ford Mustang czy Chevrolet Camaro. Wynikało to przede wszystkim z dużej dostępności tych modeli.

Obecnie rynek aut zabytkowych osiągnął dużo wyższy profesjonalizm. Popularyzacja handlu w Internecie zwiększyła dostęp do renomowanych aut włoskich i niemieckich marek. Dużo łatwiej także o części zamienne do wybranych modeli. Wzrost świadomości, stały i dynamiczny rozwój rynku a także coraz większa liczba wydarzeń branżowych sprawia, że polski rynek aut klasycznych staje się konkurencyjny do swoich zachodnich odpowiedników.

Według raportu firmy Knight Frank w najbliższych 10 latach klasyczne samochody będą na drugim miejscu, tuż za złotem, pod względem wzrostu wartości. Może on wynieść nawet 395%. To o wiele więcej niż nieruchomości czy nawet dzieła sztuki. Według niektórych prognoz wartość pojazdów zabytkowych może osiągać roczne wzrosty rzędu 15%. Wyniki tej i wielu podobnych analiz dobitnie przekonują, że inwestycja w youngtimery może się opłacać. I to bardzo.

Doskonałym tego przykładem jest Honda NSX. W testach prototypu tego sportowego auta brał udział Ayrton Senna. Dzięki jego pomocy Honda stworzyła ponadczasowy pojazd, który bardzo szybko doczekał się przydomku „japońskiego Ferrari”. Wartość tego modelu w ostatnich kilku latach uległa podwojeniu. Według prognoz ten trend nie powinien ulec zmianie przez kolejne 3 lata.

Potencjał na youngtimera

Wszystko to brzmi pięknie. Największy szkopuł w tym, aby wybrać taki pojazd, który posiada potencjał na youngtimera a co za tym idzie, którego wartość w niedługim czasie może znacznie wzrosnąć. Jakie kryteria zastosować przymierzając się do zakupu pierwszego auta z potencjałem na youngtimera?

Główne czynniki to przede wszystkim:
– wiek – najlepszym wyborem będą auta min. 15-letnie,
– dostępność danego modelu – im większy wybór tym większa szansa na znalezienie egzemplarza w dobrym stanie,
– dostępność części zamiennych – budowa klasyka zawsze wiąże się z koniecznością wymiany pewnych podzespołów,
– solidna konstrukcja – zagwarantuje długowieczność pojazdu.
– Oprócz tego trzeba realnie ocenić potencjał danego modelu jako przyszłego klasyka.

W wymienione wyżej kryteria idealnie wpisuje się Audi 80 B3 i B4, a więc kultowe auto lat 80-90 w Polsce. Doskonale znane z serialu „Czterdziestolatek”. Wersje sedan i kombi wciąż cieszą się ogromną popularnością i przede wszystkim „trzymają” wartość. Szczególnie wersja B3, produkowana w latach 1986-1991, ma potencjał na klasycznego youngtimera.

Kolejnym modelem wartym uwagi jest BMW serii 3 E36, które było produkowane w latach 1990-1998. Model ten uważany jest za jedno z ostatnich, prawdziwych BMW. Tradycyjnych pod względem technicznym i stylistycznym, a ponadto bardzo mechanicznych.

Do aut z potencjałem zaliczyć można również Audi 100. Typowy reprezentant wyższej klasy średniej, produkowany był w latach 1990-1994. Zbudowany wedle starej, dobrej szkoły. Wyposażony w niezniszczalny silnik i wytrzymałą konstrukcję. Ocynkowane zawieszenie, jeśli nie było naprawiane, na pewno nie podda się działaniu rdzy. Obecnie na rynku można jeszcze znaleźć egzemplarze w dobrym stanie technicznym i co więcej utrzymać niewielkim kosztem. Audi 100 to bardzo dobry kandydat na przyszłego youngtimera.

 

Rynek pojazdów klasycznych w Polsce z każdym rokiem rozwija się coraz szybciej. To idealny moment, aby zacząć swoją przygodę z youngtimerami. Inwestycja w modele z potencjałem może w niedługim czasie przynieść zadowalającą stopę zwrotu. A w tym przypadku każdy kolejny rok działa tylko na korzyść klasyka i jego właściciela.