Rozważasz inwestycję na giełdzie? Masz do wyboru kilka różnych strategii. Dwa instrumenty, które cieszą się największym powodzeniem, to bezpośredni zakup akcji oraz działanie za pośrednictwem funduszu ETF. Co jest lepszym rozwiązaniem i dla kogo? Dowiedz się więcej na ten temat i podejmij świadomą decyzję.

 

ETF a akcje – kluczowe podobieństwa

Zanim przejdziemy do analizy wad oraz zalet każdego z dwóch omawianych rozwiązań, warto wyjaśnić, na czym polegają. Oba te instrumenty są nierozerwalnie związane z giełdą, a to oznacza m.in., że zarówno przy ETFach, jak i akcjach:

  • jest możliwy swobodny obrót papierami wartościowymi – ich zakup i sprzedaż jest w obu przypadkach możliwa nawet w trakcie jednej sesji giełdy,
  • wartość jednostek jest aktualizowana na bieżąco.

Różnice wynikają jednak ze sposobu inwestowania.

 

ETF a akcje – najważniejsze różnice

Gdy chodzi o zakup akcji, sytuacja jest oczywista. Inwestor zakłada konto maklerskie i samodzielnie decyduje o tym, akcje jakich spółek zakupi lub sprzeda. De facto nie wiążą go żadne ograniczenia – może działać zgodnie z własną wiedzą i intuicją lub np. obserwować innych inwestorów i odzwierciedlać ich strategie.

Jak działa ETF? Jest to rodzaj funduszu inwestycyjnego, który jest notowany na giełdzie. Celem jego działania jest odzwierciedlanie zachowania indeksu giełdowego, na który jest zorientowany – np. takiego jak WIG20, DAX czy S&P. Dlatego w tym wypadku nabywasz nie akcje konkretnych spółek, a jednostki uczestnictwa, których wartość jest aktualizowana względem konkretnego indeksu.

Trzeba jednak pamiętać, że ETF jest funduszem, co oznacza, że przekazujesz zarządzanie środkami w ręce specjalistów, którzy za swoją pracę pobierają wynagrodzenie. Koszty są relatywnie niskie w porównaniu z wydatkami na obsługę standardowych funduszy – wynoszą ułamek procenta w skali roku.

 

Jakie ryzyko inwestycyjne wiąże się z obrotem akcjami, a jakie z ETFami?

W przypadku inwestycji w akcji pojedynczych spółek ryzyko inwestycji może być wyższe niż przy zakupie jednostek ETF. Dzieje się tak z uwagi na mniejszą dywersyfikację portfela. W praktyce może to oznaczać, że jeśli obiecująca spółka, w którą zainwestowałeś, nagle doświadczy poważnego kryzysu, wartość jej akcji drastycznie spadnie. A to przełoży się na wysokie straty, których czasami nie będzie się dało odbić.

W przypadku ETF sytuacja wygląda inaczej: inwestycje odzwierciedlają bieżący stan zbiorczego indeksu – np. najwyżej notowanych spółek giełdowych. W tym przypadku również możesz się spodziewać dużych wahań kursu, jednak w długofalowej perspektywie można oczekiwać raczej zysku niż straty. Trzeba jednak pamiętać, że rynek nigdy nie daje 100% pewności.

 

Jaka stopa zwrotu?

Stopa zwrotu z inwestycji w akcje oraz w ETFy może być bardzo zróżnicowana. Wszystko zależy m.in. od tego, kiedy wejdzie się na rynek i dokona zakupu jednostek lub akcji oraz kiedy się je wycofa. Dużo zależy również od zmian zachodzących w gospodarce na skalę lokalną, a zwłaszcza ogólnoświatową. Właśnie dlatego zarówno dobór ETF-ów, jak i akcji do portfela inwestycyjnego powinien być uzależniony m.in. od tego, w jakiej perspektywie ma być prowadzona inwestycja.

A zatem które rozwiązanie – ETF czy akcje – jest korzystniejsze? Odpowiedź brzmi: to zależy – choćby od poziomu kompetencji inwestycyjnych czy doświadczenia, a także czasu, jaki chce się poświęcić na śledzenie wyników analiz giełdowych. Pewne jest jedno: dywersyfikacja portfela aktywów jest zawsze bezpieczniejszą strategią.